Kalendarium

Poprzedni miesiąc Wrzesień 2017 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 35 1 2 3
week 36 4 5 6 7 8 9 10
week 37 11 12 13 14 15 16 17
week 38 18 19 20 21 22 23 24
week 39 25 26 27 28 29 30
Brak wydarzeń

 

  • Przeczytaj o wymianach międzynarodowych i programie SC w naszej szkole.


                                   (5-17 VI 1999 r.)

Sandomierz 12 czerwca 1999 r.

             Tak niedawno byliśmy u Ojca Świętego na Watykanie i tu nie minęły nawet trzy miesiące, jak On sam przyjechał do Ojczyzny, by się spotkać ze swoimi rodakami. Ta 13-dniowa pielgrzymka (5-17 VI 1999 r.) była podsumowaniem wszystkich dotychczasowych wizyt apostolskich w naszym kraju. Ojciec Święty ukazał nam tajemnicę Bożej miłości i kazanie na górze – Błogosławieństwa, jako najpełniejszy obraz chrześcijaństwa.

            My, uczniowie LO im. Jana Pawła II Sióstr Prezentek w Rzeszowie, udaliśmy się na spotkanie z naszym Patronem 12 czerwca 1999 r. do Sandomierza. Pojechaliśmy nie tylko całą wspólnotą szkolna, ale także wraz z całymi rodzinami. Czuliśmy wtedy, że szkoła to zgodnie z życzeniem Ojca Świętego wielka rodzina – „poszerzony dom rodzinny”.

            W Sandomierzu Ojciec Św. rozważał słowa Chrystusa: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.” Nas, młodzież, wzywał do głoszenia „dobrej nowiny” i do chronienia prawdziwej miłości. Najbardziej utkwiły nam w pamięci te słowa: „Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości.”
Z wdzięcznością słuchaliśmy Jego słów wiedząc, że nasz Patron jest naszym najlepszym Nauczycielem i Wychowawcą.

                                                                                   Agnieszka Stasik

Kraków 15.06.1999 r.

              Z tropikalnego upału w Sandomierzu wkroczyliśmy w strugach  deszczu na Błonia Krakowskie, by cierpliwie oczekiwać na Mszę Świętą z Janem Pawłem II. Przeżyliśmy wtedy, razem z milionową rzeszą Polaków próbę wierności Ojcu Świętemu. Choć Ojciec  Święty  nie przybył wtedy na Błonia Krakowskie czuliśmy, że był bardzo blisko przez swoją gorącą miłość i dobroć.

                                                                                         s. Anna Telus